Tłusty czwartek

Tłusty czwartek

Zapowiedzią nadchodzącego końca zapustów jest czwartek – od tłustych biesiad zwany tłustym, niezwykle hucznie i wesoło obchodzony.

“Gdy uderzył wielki dzwon,

objął w świecie pączek tron.

Król przez wszystkich ukochany,

piękny, pulchny i rumiany,

W brzuszku wprawdzie miał on dziurę,

lecz w tej dziurze konfiturę.

Okazale i wspaniale siadł król Pączek na krysztale;

A wokoło jego dworki, wysmukle, kruche faworki,

Na półmiskach legły szynki i kanapki i tartynki.

Co za hałas, co za gwar! Tańczy chyba ze sto par.

Bo za króla Pączka hula nawet dziaduś i babula…

Świat się cały w kółko kręci, tańczy, hula bez pamięci (…)”

(J. Mączyński Losy króla pączka)

U nas w szkole z okazji tłustego czwartku jest obchodzony turniej – “Pączkojady”.

Zasady i o co w tym turnieju chodzi każdy z nas wie, dla przypomnienia – kto zje szybciej paczki ten wygrywa !!!

Góra pączków, za tą górą

tłuste placki z konfiturą,

za plackami misa chrustu,

bo to dzisiaj są zapusty.

Przez dzień cały się zajada,

a wieczorem maskarada:

Janek włożył ojca spodnie,

choć mu bardzo niewygodnie,

Zosia – suknię babci Marty

I kapelusz jej podarty,

Franek sadzy wziął z komina,

Bo udawać chce Murzyna.

W tłusty czwartek się swawoli,

później czasem brzuszek boli.

„Tłusty czwartek” – Wł.Broniewskiego

Legendy

Legenda związana jest z okrutnym krakowskim burmistrzem o nazwisku Combr. Burmistrz tak bardzo dał się we znaki kobietom, które handlowały na rynku, że kiedy umarł (w czwartek przed Środą Popielcową), handlarki zamiast zalać się łzami, urządziły zabawę z pijatyką i tańcami, krzycząc, że umarł Combr. Zaczepiały przechodzących przez rynek mężczyzn, zmuszając ich do tańca i oddawania wierzchnich ubrań – za te krzywdy, które od Combra doznały. Krakowskie przekupki z radości, że uwolniły się od okrutnika, postanowiły świętować rocznicę jego śmierci właśnie w tłusty czwartek, a zabawę nazwano babskim combrem (do dzisiaj nazwa ta funkcjonuje na południu Polski).

Przesądy

Z tłustym czwartkiem związanych jest wiele przesądów. Najważniejszy mówi o tym, że w tłusty czwartek trzeba zjeść coś słodkiego – jeśli nie zjemy żadnego pączka, to skazujemy się na klęskę. Według kolejnego przesądu ważna jest liczba zjedzonych pączków. Decyduje ona o tym, czy rok będzie szczęśliwy – im więcej pączków zjemy w tłusty czwartek, tym więcej szczęścia w nowym roku. 

W niektórych częściach Polski, jeden pączek nadziewano migdałem lub orzechem zamiast marmoladą różaną. Ten, kto podczas biesiady na niego trafił, miał mieć w życiu wielkie szczęście.

Tłusty czwartek – zwyczaje na świecie

  • We Włoszech tłusty czwartek nazywany jest „Giovedi Grasso”. Wieczorem dziesięć dni przed Wielkim Postem spożywa się posiłek z wędzonego mięsa.
  • W Hiszpanii tłusty czwartek świętuje się, jedząc ciasta Bizcocho oraz Mona.
  •  W Niemczech odpowiednikiem tłustego czwartku jest Weiberfastnacht. Dzień ten jest częściowo wolny od pracy, którą kończy się przed południem. Godziną umowną, by rozpocząć świętowanie, jest 11:11.
  • We Francji obchodzi się „Mardi Gras”, czyli tłusty wtorek. Francuzi jedzą wtedy pączki, ale sięgają też po gofry, naleśniki z konfiturą czy bitą śmietaną.
  • Brytyjczycy, podobnie jak Francuzi, świętują we wtorek i jedzą głównie pancake, czyli inny rodzaj naleśników. „Pancake Tuesday” jest także obchodzony w Irlandii, Australii, Nowej Zelandii oraz Kanadzie.
  • W Hiszpanii tego dnia je się popularne są ciastka „churros”. Są to paluszki o przekroju gwiazdy. Choć same w sobie nie są słodkie, stają się takie poprzez formę podania – polewa się je ogromną ilością karmelu, czekolady i bitej śmietany.
  • Holendrzy w tłusty czwartek jedzą „Oliebollen”, które przypominają nasze racuchy.

Tłusty czwartek – ciekawostki

  • Dawniej w tłusty czwartek podawano słoninę, boczek i alkohol.
  • Klasyczny pączek ma 300-400 kcal, waży 55-70 g i jest smażony na smalcu.
  • Żeby spalić kalorie zdobyte dzięki zjedzeniu jednego pączka, należy biec 30 minut.
  • ​Miłym zwyczajem jest wysyłanie życzeń na tłusty czwartek do swoich przyjaciół i znajomych. 

Przysłowia na tłusty czwartek

Jedno z najbardziej znanych polskich przysłów dotyczy tłustego czwartku: „Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła”.

Są też inne przysłowia przyzwalające na sięganie tego dnia po pyszności:

  • „Kto w tłusty czwartek nie zje pączków kopy, temu myszy zjedzą pole i będzie miał pustki w stodole”
  • „Gdy w tłusty czwartek człek w jedzeniu pofolguje, łaskawy Pan Bóg grzech obżarstwa daruje”.

Są również i takie, które przypominają o nadchodzącym Wielkim Poście. A to również sprzyja temu, aby przed jego rozpoczęciem sięgnąć po smakołyki, które je się wyłącznie dla przyjemności:

  • „Tłusty czwartek pączkami fetuje, a od Popielca ścisły post szykuje”.
  • „Od tłustego czwartku do Zmartwychwstania – ścisły post się kłania”.

Artykuł o Tłustym czwartku został napisany przez Igora Orszewskiego

Źródła:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.